Ze zbiorów Muzeum Ziemi Koźmińskiej

Marcin Lewandowicz żołnierz Armii Krajowej ps. "Mosiądz"
ofiara prześladowań w PRL

    Wypełniając wolę swego męża Marcina Urszula Lewandowicz z Poznania na początku tego roku ofiarowała do Muzeum Ziemi Koźmińskiej dokumenty i odznaczenia wraz z legitymacjami potwierdzającymi ich nadanie. Materiały w jej imieniu przekazał do Muzeum p. Zbigniew Lewandowicz z Leszna.
    Marcin Marian Lewandowicz wywodzi się z Koźmina i był w prostej linii wnukiem Tomasza Lewandowicza – weterana Powstania Styczniowego z 1863 r. i Józefy Koteckiej z Klatki. Marcin Lewandowicz urodził się w Poznaniu 5 listopada 1929 r. z ojca Władysława (1876 – 1971) i matki Marii zd. Małkowskiej. Szkołę podstawową ukończył w Warszawie, dokąd został wysiedlony z rodzicami 7 grudnia 1939 r. Wywodził się z rodziny o dużych tradycjach patriotycznych, jego dziadek Tomasz, jak wspomniano wyżej, brał bezpośredni udział w Powstaniu Styczniowym. W mieszkaniu jego rodziców w Warszawie przy ul. Marszałkowskiej odbywały się zbiórki i konspiracyjne spotkania oraz tajne nauczanie. Wszystko to sprawiło, że bardzo młody wówczas Marcin dość szybko włączył się do walki przeciwko niemieckiemu okupantowi. Mając 13 lat rozpoczyna działalność konspiracyjną od kolportowania prasy podziemnej; rozklejał także antyniemieckie plakaty na słupach. Zajmował się przewożeniem lekarstw i środków opatrunkowych do oddziałów partyzanckich działających w okolicach Warszawy – ciechanowskie, Nowy Dwór nad Pilicą. Zaprzysiężony został w maju 1943 r. i przybrał wówczas pseudonim “Mosiądz”. Gdy wybuchło Powstanie Warszawskie wziął w nim bezpośredni udział, walcząc w IV Zgrupowaniu Armii Krajowej Warszawa Śródmieście. I-go Obwodu II Bateria Artylerii P/Lotniczej. Brał udział w bezpośrednim natarciu na Dworzec Główny, przy ataku na Pastę Warszawską, pomagał przy budowie barykad i roznoszeniu powstańczej poczty.
     Po upadku Powstania Warszawskiego uchodzi z Warszawy i w grudniu 1944 r. zatrzymuje go patrol żandarmerii niemieckiej w Sochaczewie. Zostaje aresztowany i następnego dnia przewieziony do obozu w Skierniewicach. Ze skierniewickiego obozu 8 stycznia 1944 r. udało mu się zbiec wraz z kilkoma kolegami. Po wojnie wraca do Poznania i podejmuje naukę w Gimnazjum Bergera, a następnie w Liceum Spółdzielczym przy ul. Różanej. Z powodu choroby ojca przerywa naukę i prowadzi gospodarstwo rolne w Pokrzywnie.
     W 1948 r. zostaje oskarżony o to, że: “od lutego 1947 r. do 5 listopada 1948 r. rozpowszechniając fałszywe wiadomości o treści wrogiej Państwu Polskiemu wzbudzał nastroje psychiczne, godząc w obecny ustrój Państwa Polskiego i w ten sposób czynił przygotowania do obalenia przemocą tegoż ustroju”. Wojskowy Sąd Rejonowy w Poznaniu skazał go na 8 lat więzienia i utratę praw publicznych, obywatelskich i honorowych na okres 4 lat. Obrońca M. Lewandowicza złożył skargę rewizyjną do Najwyższego Sądu Wojskowego w Warszawie, który złagodził karę na 3 lata więzienia i utratę praw publicznych, obywatelskich i honorowych na okres 2 lat. Karę więzienia M. Lewandowicz odbył w okresie od 5 listopada 1948 r. do 5 listopada 1951 r. Pobyt w więzieniu spowodował poważne dolegliwości zdrowotne, które leczył ponad 2 lata. Następnie pracował aż do 1960 r. w gospodarstwie swoich rodziców. W dniu 15 sierpnia 1955 r. zawarł związek małżeński z Urszulą zd. Płaczek, z którą miał córkę Krystynę (ur. w 1964 r.). Od października 1960 r. do 1964 pracował w Przedsiębiorstwie Handlu Zagranicznego “Hortex”, następnie był ajentem, kierowcą w firmach budowlanych w Czerwonaku i w Poznaniu. W 1978 r. zrezygnował z pracy i zajął się uprawą i hodowlą.
    W 1990 r. na mocy decyzji Prezydium Zarządu Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Wielkopolska w Poznaniu Inspektorat Poznań, Środowisko “Syrenka” został przyjęty w szeregi Związku. W czerwcu 1991 r. Sąd Wojewódzki w Poznaniu unieważnił wyrok Sądu Rejonowego w Poznaniu z 29 grudnia 1948 r. oraz zmieniające go postanowienie Najwyższego Sądu Wojskowego w Warszawie z dnia 1 marca 1949 r.
     M. Lewandowicz odznaczony był: Krzyżem Armii Krajowej, Warszawskim Krzyżem Powstańczym, Medalem za Warszawę 1939 – 1945, Krzyżem Partyzanckim, Odznaką Weterana Walk o Niepodległość. W 2000 r. otrzymał Odznakę – Wyróżnienie “Za wkład pracy społecznej w Światowym Związku Żołnierzy AK poświęconej etosowi Armii Krajowej”. Był także członkiem Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinizmu i Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych.
     Zmarł 27 sierpnia 2001 roku i pochowany został w Spławiu koło Poznania.
    Z Koźminem, jako swoim miejscem pochodzenia był bardzo związany emocjonalnie i wolą jego było, aby pamiątki świadczące o jego patriotycznym zaangażowaniu znalazły się po jego śmierci w Muzeum Ziemi Koźmińskiej, tak jak jego dziadka Tomasza – powstańca styczniowego.



Michał Pietrowski
Artykuł zamieszczony w "Echu Koźmina" nr 4 z 2007 r. str. 17-18.