"Świr" - Głuchowski Zdzisław



Historia mojej rodziny

    Wybuch II wojny światowej zastał moją rodzinę ze strony dziadka w Warszawie. Ojciec mojego dziadka pracował w Sejmie. Rodzina składała się z pięciu osób tj. pradziadek Klemens, prababcia Leokadia, dziadek Zdzisław i jego dwaj bracia Ryszard i Zygfryd. Wszyscy mieszkali na terenie Sejmu przy ulicy Wiejskiej. Na skutek działań wojennych przed oblężeniem Warszawy mój pradziadek i brat dziadka Ryszard udali się na wschodnie tereny Polski. Reszta rodziny pozostała w Warszawie przy ulicy Wiejskiej. 13-letni Zygfryd brat mojego dziadka zginął 17 września 1939 r. w czasie bombardowania terenów sejmowych. Wielu mieszkańców Warszawy uciekało przed zbliżającymi się oddziałami wojsk niemieckich, także prababcia wraz z moim dziadkiem.

Po upadku stolicy nastał długi czas okupacji niemieckiej. Powoli część mieszkańców powracała do swoich domów, w tym prababcia z dziadkiem. Pradziadek ze starszym bratem Ryszardem powrócili do domu dopiero w 1942 r. Cała rodzina mojego dziadka została przesiedlona z terenów Sejmu na Stare Miasto, na ulicę Koźlą. Dziadek mój jako 13-letni chłopiec wstąpił do harcerstwa podziemnego na Starówce. Organizacja ta podlegała dowództwu Armii Krajowej. Po pewnym czasie również starszy brat dziadka (Ryszard) wstąpił do tych samych oddziałów organizacji harcerskiej. Po wybuchu Powstania Warszawskiego obaj brali czynny udział w walkach przy ulicy Chmielnej w Śródmieściu. Walczyli w zgrupowaniu GURT w II Harcerskiej Baterii [Artylerii] Przeciwlotniczej. Po zakończeniu walk na Starym Mieście i po podpisaniu aktu kapitulacji Powstania Warszawskiego rodzice dziadka zostali wywiezieni na prace przymusowe do obozów pracy w Niemczech. Prababcia znalazła się w obozie Ravensbrück, a pradziadek w obozie Benzen-Bergen [Bergen-Belsen], w którym został zamordowany. Po wyzwoleniu obozu prababcią zaopiekował się Czerwony Krzyż i przetransportował ją do Szwecji. Po zakończeniu działań wojennych w 1945 r. prababcia wróciła do Polski. Natomiast dziadek i jego brat po upadku Powstania Warszawskiego zostali wywiezieni do obozów jenieckich. Dziadka wywieziono do obozu jenieckiego Lamsdorf, następnie do obozu Milhberg [Mühlberg], a później do przymusowej pracy w hucie szkła Broktzwitz [Brockwitz]. Obóz, w którym był dziadek, wyzwolili Amerykanie 8 Maja 1945 r. W 1946 r. mój dziadek jako 16-letni chłopiec wrócił do powojennej Polski. Po powstaniu w 1944 r. brat dziadka Ryszard został przewieziony do obozu jenieckiego [Markt] Pongau na terenach Austrii. Po wyzwoleniu obozu przedostał się do Armii Andersa, a wraz z nią znalazł się na terenach Anglii. W roku 1947 r. powrócił do Polski. Dziadek często ze mną rozmawia na temat swoich przeżyć z okresu II wojny światowej i Powstania Warszawskiego. Posiada on liczne odznaczenia za uczestnictwo w walkach. Do tej pory spotyka się z żyjącymi jeszcze kolegami z harcerstwa i powstania.

    Na cmentarzu Wojskowym na Powązkach w kwaterze zgrupowania GURT są liczne tablice pamiątkowe z nazwiskami i imionami uczestników Powstania Warszawskiego. Na jednej z tablic jest nazwisko mojego dziadka i jego brata.

Jakub Zarypow, kl. 3 c